Notkę dedykuję Andrzejowi Kisielewiczowi alias janowi makowi - doradcy premiera Morawieckiego
W dzisiejszej Polsce stanowczo NIE ORRAŻA bowiem półpolak to taki Polak, któremu czegoś brakuje a od cytującej królewskiego medyka Wiliama Davissona Olgi Tokrarczuk* dowiedziałem się konkretnie i precyzyjnie czego brakuje: "plica polonica, kołtun, jak go tu zwą: dziwny twór ze skręconych, zbitych włosów w różnych postaciach, a to postronków, a to kłębu włosianego, czy jakby warkocza podobnego do bobrzego ogona. Uważano, że ów kołtun jest pełen dobrych i złych mocy, tak iż jego właściciele woleli podobno umrzeć, niż się go pozbyć"
___________________
* "Zieloni ludzie" w Opowiadaniach bizarnych


Komentarze
Pokaż komentarze (27)