TO NIE FAKE NEWS !

Moskwa powiedziała bardzo dużo o samym problemie i o swojej pisowskiej mentalności.
O mentalności da się krócej - PiS każdy problem - nawet ten zawiniony przez siebie - widzi przez pryzmat wykorzystania go przeciw politycznym przeciwnikom. Obecnie problemem dla PiS nie jest więc minimalizowanie skutków zatrucia rzeki i ewentualne znalezienie winnego ale zrzucenie winy na opozycję i zagranicę. Skażeniem Odry ze względu na geografię nie da się obarczyć Niemców, za to można ich obwinić podawaniem nie w pełni zweryfikowanych informacji.
Inna sprawa to, czy w Polsce nie badano ryb dostarczonych przez rybaków w końcu lipca, skremowanych i teraz ekshumowanych - ale pozostańmy przy siermiężnej teorii, że zbadano ale wyniki ukryto licząc, ze problem nie dopłynie do Niemiec. W każdym razie to, co badają Niemcy jest kilka razy bardziej rozcieńczone niż stężanie z miejsca i czasu, w którym problem się zaczął. Jeżeli zaś miała miejsce chemiczna neutralizacja skażenia, to obecnie można znaleźć już tylko produkty reakcji.
Nie wierzę, że to możliwe, ale jeżeli obecnie PiS "tylko czeka" aż przeciwnicy polityczni powtórzą niesprawdzone informacje o katastrofie ekologicznej to czy nie mógł im tego procederu ułatwić, samemu tę katastrofę wywołując?




Komentarze
Pokaż komentarze (18)