51 obserwujących
1364 notki
907k odsłon
  308   1

Orzeł się zeczniał:(

Antoni Macierewicz został odznaczony. Odznaczony został za działalność opozycyjną w okresie PRL i tego nie da się zakwestionować jak również prawa prezydenta do odznaczenia go z własnej inicjatywy, chociaż nie jest zwyczajem odznaczanie posłów i ministrów. Jednakże Macierewicz został odznaczony w bardzo szczególnym momencie, kiedy dzieło jego życia - tak mówi o swojej roli w podkomisji smoleńskiej - okazało się pospolitym oszustwem a wygląda, że to jeszcze nie koniec afery fałszerskiej. Skoro Mirosław Chojecki - w czasach opozycji postać najważniejsza z trójki odznaczonych, nie pełniąc żadnych funkcji publicznych, mógł tyle lat czekać aż Polska go doceni to i Macierewicz teoretycznie mógł poczekać, aż odium fałszerza zostanie z niego zdjęte. Słowo teoretycznie ma tu znaczenie bardzo szczególne ponieważ w normalnym znaczeniu oszustem, lub osobą pozbawioną zdolności odróżniania prawdy od fałszu, jest od czasu zajęcia się katastrofą smoleńską ale równocześnie ma grono swoich wyznawców, którym objawia prawdy zamachowe absolutne, choćby te zmieniły się częściej niż pogoda. Tak więc chociaż wydarzenia w podkomisji smoleńskiej już czynią go niegodnym, to jeżeli kiedykolwiek order zostanie mu odebrany, w oczach zwolenników jeszcze bardziej będzie mu się należał. Macierewicz został odznaczony za znakomitą przeszłość opozycyjną w sytuacji kiedy ma za sobą karierę polityczną na ważnych stanowiskach ministerialnych, podczas gdy w opozycji nie odgrywał roli przywódczej. 
Co mogło Dudę skłonić do przypomnienia sobie o Ziębińskim, Chojeckim i Macierewiczu właśnie teraz - myślę, że obawa, iż kolejna rocznica to będzie już sytuacja niewyobrażalnej kompromitacji Macierewicza, formacji z której wywodzi się i Macierewicz i Duda  oraz co gorsze dla nas - państwa polskiego. Macierewicz ma potencjał na pociągnięcie za sobą całego PiS.
Macierewiczowi trzeba oddać, że wykorzystując bierną postawę opozycji i środowisk, które mogły i powinny jego pochód zatrzymać, umiejętnie budował podwaliny pod swój order - rok temu order odrodzenia za sukcesy zawodowe czyli sporządzenie raportu smoleńskiego dostał jego wice w podkomisji - "profesor" Nowaczyk. również niekompetentny oszust a na dodatek złodziej, ponieważ to ja pisałem dla niego pierwsze prezentacje dla zespołu parlamentarnego
W mojej ocenie po materiale TVN/Warner w PiS panuje powszechne przekonanie, iż sprawy katastrofy smoleńskiej zaszły w obszary bagna, z którego w miarę sensownie nie da się wybrnąć więc jedynym wyjściem jest pójście na totalny konflikt na tym tle, konflikt w którym własne interesy pisowców kompletnie wyrugują wiarygodność Polski w oczach sojuszników.  Odznaczenie Macierewicza nie jest żadnym aktem uznania tylko wyniesieniem konfliktu na wyższy poziom - coś tak, jakby Rosja wystrzeliła taktyczną rakietę jądrową.
Lubię to! Skomentuj50 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale