Ustawa medialna została uchwalona - w ten oto sposób PiS - de facto Potrzeba Prezesa zwieńczył dzieło reform. Po jej wejściu w życie mieszkańcy białostockiego obejrzą w telweizji publicznej szczęśliwą rodzinę z opolskiego wydającą 500 na zakupy dla swoich dzieci, zaś mieszkańcy opolskiego tak samo szczęsliwą w rzeszowskim. Tymczasem swiatle rządzący nami jednoosobowy triumiwirat nadal będzie pracował we dnie i w nocy nad definicją drugiego dziecka, bo też wiedzę o zjawisku ma jakby nieco teoretyczną. Pewnie dlatego według blogerki Ufki praca trwa do 16 w rządzie, po 16 w sejmie, a we wczesnych godzinach rannych u prezydenta, co triumfalnie ona nam obwieściła.
Droga do szczęśliwego kónca reform nie była łatwa - po drodze kilka razy trzeba było złamć konsytucję, być może również w poszukiwniu algorytmu liczenia dzieci wyłamano zamki w centrum eksperskim wywiadu.
Ale w mijającym roku mieliśmy tylko dwa miesiące Potrzeby Prezesa - w następnych czeka nas dużo więcej wesołych wydarzeń, ponieważ prawda jest dla Potrzeby Prezesa bezlitosna - jeżeli ktoś ma coś sensownego do powiedzenia lub zrobienia to spokojnie to mówi lub robi nie szukając sobie wrogów. Tak więc, drodzy wyborcy Potrzeby Prezesa - dobrą zmianę obejrzycie tylko w narodowych mediach.
Mimo swojej niewiray, Wam życzę Szczęśliwego Nowego Roku - niech Wam się szczęści, a sobie, abym się mylił.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka