W notce spróbuję kilkoma zdaniami skomentować ostatnie teksty blogerów softPiSu - Ufki, Rosemana (autora notki "Rozlew krwi") i Jana Maka. Właściwe to powiniem ją im zadedykować, ale przecież prawdziwy polak nie przeczyta mojej notki bez splunięcja przez ramię.
Jan Mak zachęcił mnie do przeczytania wywiadu z Mateuszm Morawieckim. Z wywiadu wynika, że Morawiecki to trzeźwy polityk i ekonomista, zapewne więc w pierwszych słowach skierowanych do polityków z rządu musiał im powiedzieć, iż z obietnic socjalnych nici - w każdym razie z takich, które przynisłyby choćby utrzymanie poparcia z wyborów. Dla ludzi o normalnej świadomosci ekonomicznej i politycznej jest to oczywiste - gdyby jakieś łatwe rezerwy w gospodarce były, to przecież poprzednia władza kupiła by sobie za nie głosów wyborców. No i mleko się rozlało. Na dodatek mało kto rozumie słowa Morawieckiego podsumowujące tę sytuację o "pułapce średniego dochodu". W zestawnieu z naszą sytuacją demograficzną brzmi to mniej więcej jak diagnoza "ma pan raka, marskość, niewydolność, artretyzm i grużlicę, ale niech się pan nie martwi bo za rok przestaną panu wypłacać emeryturę".
Trybunał Konstytucyjny, media, służba cywilna, Prokurator Generalny to tematy zastępcze - igrzyska zamiast chleba. Trudno sobie wyobrazić, żeby TK oprotestował "500" czy odmrożenie kwoty wolnej. Mógłby oprotestować ograniczenie wpływu KRRiT na media publiczne czy likwidację niezależności PG od rządu. O ile mediom publicznym można zarzucić nierównowagę w zapraszaniu komentatorów, to niezależna od rządu pozycja PG, choć to novum dopiero wprowadzone przez poprzedników, jednak jest jednym z fundamentów demokracji i praworządnosci. Zaś sam Prokurator Generalny został wybrany przez prezydenta Kaczyńskiego a jego następca byłby wskazany przez Dudę. Tych tematów na długo nie starczy.
Korekta redystrybucji dochodu narodowego - równocześnie prospołeczna i stymulująca modrenizację gospodarki przy jednoczesnym zmniejszaniu zadłużenia to wyczyn karkołomny, możliwy tylko w warunkach zgody społecznej i przy sprzyjającej aurze. Rozpoczęto dokładnie odwrotnie, co mimo najszczerszych chęci nie pozostawia w przewidywaniach wyboru - ta władza zamiast rządzić zamierza pokazywć, kto tu rządzi.
Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka