Jakaś pani miała napisać zapytać prezydenta w niestosowny sposób, czy ukontentowała go kolacja i to ma się nam nie podobać.
Tymczsem tydzień wsześniej wybraniec Narodu, Suwerena, pierwszego sortu i kogo tam jeszcze, skoligacony z literatatmi syn profesorów, podobno też żarliwy katolik i patriota w przemówieniu do swoich, choć powoli tracę przekonanie, że również moich rodaków w chamski i prymitywny sposób sparafrazował pieśń patriotyczną i kościelną, którą pokolenia Polaków pod zaborami modliły się o wolność. Tę pieśń śpiewaliśmy w obozach dla internowanych i na mszach za Ojczyznę. Niewiele brakowało, aby została hymnem państwowym i na równi z hymnem jest traktowana również przez niewierzacych. Uczynił to aby obrazić tych, którzy nie popierają jego postępowania.
551
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (31)