Obserwuje bardzo dokładnie przebieg kampanii wyborczej i dochodze do wniosku, że niezależnie od wyniku wyborów Kaczyński i tak ma zwyciestwo w kieszeni, na rok.
Na marginesie przytocze obrazek z Czerwińska nad Wislą- jest festyn planowany jako przeprawa wojsk polskich pod Grunwald, są rycerze, są kramy jest Wodecki na scenie i nagle bez oficjalnej wczesniejszej informacji pojawia sie w obwisłych spodniach, drętwy z klasycznym uśmiechem PO, marszałek, towarzyszy mu drugi marszałek- Struzik i wszędobylski Kalinowski. Komorowski mówi o swoich zwiazkach z "Grunwaldem" co słucha sie jak wypowiedzi historyka z epoki pereelu. Niech mu tam że działa jak Jagiełło, ale jak do celów wyborczych wykorzystuje sie festyn i kto za to płaci, czyżby PSL a moze samorzad biednego Czerwińska
Pewnie część popierajacych Kaczyńskiego weżmie mi to za złe, ale niesłusznie, otóż byłem zwolennikiem poglądu aby Kaczyński po tragedii smoleńskij nie brał udziału w wyborach prezydenckich, co nie znaczy że w wyborach nie mógłby brać udziału PiS, ale to inny temat.
Tragedia która spotkała tego człowieka, po jego równie drastycznych przeżyciach jest widoczna na jego twarzy i postawie to jedno, odsunięcie tego zaszczutego człowieka od rzeczywistej władzy w przypadku wygrania wyborów prezydenckich to drugie. Wygrana Kaczyńskiego i objęcie urzędu prezydenta skieruje go na boczny tor bycia żyrandolem i co gorsze rozjątrzy PO do stanu wojennego, pomówienia, insynułacje, obrzucanie błotem i kłamstwem stanie sie rzeczywistoscią znacznie wyższą stopniem niz wobec śp. Lecha. Plusem bedzie to że satysfakcja, że wpływ na ustawy, że uratowanie od zagłady urzędu prezydenckiego= co w swietle zmian antydemokratycznych proponowanych przez Tuska jezeli wygra Komorowski bedzie to ostatni prezydent tych lat wybierany przez spoleczeństwo. Jednak większym zwyciestwem byłoby to aby Kaczyński stał na czele partii i po wykazaniu sie pracowitością przez rząd Tuska za rok poprowadził partie do znacznego udziału we wladzy parlamentarnej.
Należy dać PO pełnie wladzy i niech rządzi a raczej niech slucha elit które za nia stoją. Wprawdzie po wyborach parlamentarnych, które bedą wynikiem niewatpliwie wielkiej pracowitosci Tuska,zdolnego do wszystkiego, ze swoim niedzwiedziem na wzór rosyjski, PO staci znaczenie, gdyż idą czasy wymagające reform czyli podwyzki podatków, zmniejszenia deficytu rozwiazywania problemów słuzby zdrowia juz nie prywatnej i co gorsza spraw zagranicznych ze sprawą katastrofy na czele i spraw wojska które już nie gwarantuje bezpieczeństwa krajowi. Ktos powie prezydent Komorowski będzie wetował, hamował, błedne myslenie jego niekompetencja bez rządu uczyni go manekinem czyli pinokiem pisząc alfabetem palikotowskim. Wzrost dażeń lewicowych społeczeństwa, które sie dowie prawdy o sytuacji ekonowmicznej Polski bedzie niewątpliwe w swietle reform Tuska, jakie nastapia, a jezeli nieróbstwo nadal bedzie sztandarem to skończy się Grecją.
Podsumowując, życzę Kaczyńskiemu zwyciestwa i zostania prezydentem, wbrew tym co mówia zeby zniknął, mam nadzieje że nie jak Narutowicz, ale wcale sie nie martwie jak nie wygra, gdyż i tak bedzie zwyciezcą i w następnej kadencji Sejmu zajmie nalezne miejsce męża stanu, o czym niewątpliwie przekonają sie ci z kpiącymi uśmiechami uczciwi, kompetentni, dzentelmeni typu Wajda czy politycy PO typu Palikot, Niesiołowski.
Wierzę w PO że jej osiągniecia przyczynią sie juz niedługo do zwycięstwa opozycji jakaby nie była.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)