Na jednym, ze znanych portali ukazał się opis co europoseł Wojciechowski napisał na swoim blogu, oto fragment:
"Krakowski instytut doczytał się z taśm, że głosu generała Błasika w kokpicie nie było. I twierdzi, ze drugi pilot Robert Grzywna prawidłowo odczytywał wskazania wysokościomierza. A skoro czytał prawidłowo – upada teza, że piloci pogubili się we mgle. A skoro się nie pogubili - to jakim trafem zahaczyli o brzozę? - pyta się na swoim blogu w Onecie Janusz Wojciechowski. "
ale nie o tym chciałem się podzielić, chciełem pokazać merytoryczną reakcję wyznawców teorii pijanego gen. Błasika, winy polskich pilotów i złamanej brzozy- oto one:
14:11 użytkownik ~Z13 napisał: ....pan Wojciechowski i wszyscy inni biją pianę, której tak potrzebują ci ,,madrzy Polacy,,Otóż to że nie był to głos Blasika niczego nie mówii nie przesadza. To byl głos Grzywy o,kay. Ciało swietej pamięci gen . Błasika po katastrofie było w kabinie pil przejdź do komentarza »
przecież nie znaleziono kokpitu, nie ma go na żadnej fotografii więc o jakiej kabinie piszesz, no a skoro znaleziono ciało gen. Błasika w kabinie pilotów i jest to prawda to gdzie jest kokpit? Rosjanie ukryli?
Ale po co, skoro to była normalna katastrofa. Tak źle i tak nie dobrze.
midaj Onet Zobacz profil
Szanowny panie Wojciechowski . Swymi wypowiedziami udowodniłeś , że nawet nie czekając na poniedziałkową konferencję jesteś delikatnie mówiąc człowiekiem z zabitej deskami wiochy. Jeżeli odczytano głos drugiego pilota , to nie ustosunkowano się do znalezienia zwłok Błasika obok nawigatora . Co on ...
~inżynier Użytkownik anonimowy 58 minut temu użytkownik ~inżynier napisał: Tym filmem sam podciąłeś sobie gałąź na której siedziałeś. Primo to zupełnie inny mniejszy samolot o słabszej konstrukcji secundo widać dokładnie jak dopiero na końcowych prętach uszkodzeniu ulega konstrukcja skrzydła. Poprzednie pręty radykalnie nie dest przejdź do komentarza »
Z ciebie taki inżynier jak z koziego tyłka tamburyno i szkoda ten bełkot komentować. Wystarczy na stop klatce obejrzeć co się dzieje z całym skrzydłem i co się dzieje z przeszkodą w momencie uderzenia. To fakt, że to mniejszy samolot, ale on ma prędkość mniej więcej 140 - 150 km/h, a nie 300 km/h. ... rozwiń całośćWytłumaczę łopatologicznie - jeżeli uderzę cię w łeb jajkiem, to jedynie mogę ci siniaka zrobić. Ale jeżeli spuszczę jajko z góry i osiągnie ono 80 m/s to strzaskam ci łepetynę "inżynierze"
~andy Użytkownik anonimowy
Nie wiedziałem,że Wojciechowski potrafi samodzielnie mysleć.Ponoc ma bloga.Widziałem go razem z Jarem na spotkaniu w Augustowie.Tylko mu śliny ciekły.Strach w oczach,uniżenie,sługalczość.Aż przykro było patrzeć.Jęzor to chyba zestrzepił na lizaniu rowa prezesowi.
A tu proszę,jaki bohater,nawet cos ...
Generał się nie odezwał bo bełkotały promile
" takich ludzi trzeba zamykać w separatce,w zasadzie z całym pisem"
I oto chodzi /przyp.autora/


Komentarze
Pokaż komentarze