Przeciwko reżimowi Łukaszenki w niedzielę pod PKiN zagrają Polacy i Białorusini. Plakaty zapowiadające wydarzenie wiszą na mieście - fragment każdego z nich zaklejony jest papierem z napisem: "Solidarni z".Gdy wyjechały z drukarni, wyglądały inaczej. "22 kwietnia Polska będzie drugą Białorusią" - oznajmiały.
Chcieliśmy dać ludziom do myślenia. Że dyktatury są bliżej nas, niż się wydaje. Że to nie tylko sprawa Białorusinów i nie wolno ich z tym zostawiać. Poza tym przyjedzie mnóstwo białoruskich muzyków, ludzi kultury, która mimo reżimu się rozwija, więc także dlatego Warszawa będzie Białorusią - tłumaczy Agnieszka Arana-Iturri z Inicjatywy Wolna Białoruś.
Jednak ratusz, który koncert współorganizuje, na takie plakaty się nie zgodził. Stwierdzono, że mogą "nawoływać do nienawiści". Działacze z Inicjatywy zrobili więc doklejki. Zamiast oryginalnego: "drugą Białorusią" jest teraz: "solidarna z Białorusią". - Rozumiemy te zastrzeżenia. To mocne hasło. Mogło szokować. Teraz plakat też wygląda fajnie - mówią.




Komentarze
Pokaż komentarze