"Byłem często napominany, że Polska jest pasywna, jeśli chodzi o ten kontynent, dzisiaj najbardziej rozwijający się, na którym wszystkie potęgi, a także kraje średniej wielkości, ruszyły do ostrej konkurencji i o rynki zbytu, i o surowce" - mówi Donald Tusk i bierze ze sobą na wizyte w RPA i Zambi m.in Bartosza Arłukowicza - ministra od zdrowia.
CIEKAWE JAKIE TO BĘDZIE ZAŁATWIAŁ SUROWCE MINISTER ARŁUKOWICZ?
MOŻE RUMIANEK jak za PRL - sprowadzany z Egiptu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)