Nie zauważyłem aby Donald Tusk był na pogrzebie. Nie usłyszałem ani jednego jego słowa na uroczystościach. Nie złożył również wyrazu pamięci ofiarom katastrofy smoleńskiej, ale to juŻ bardziej zrozumiałe.
Czyżby wybrał się do egzotycznych krajów NA DZIEŃ ZADUSZNY?.
Gdzie sie zapodział premier rządu. Jacek Cichocki na pogrzebie premiera tak zasłużonego dla Polski zamiast premiera? Czy to odpowiedni poziom? PEWNIE NIE, ALE TO PRAKTYKI DOZWOLONE JAK NA SZEFA PO?



Komentarze
Pokaż komentarze (8)