Prokuratura Apelacyjna w Szczecinie umorzyła śledztwo w sprawie podejrzenia o korupcje prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego.
"Zgromadzone dowody nie pozwoliły na stwierdzenie, czy podejrzany żądał przekazania mu dwóch mieszkań w Sopocie w zamian za wydanie korzystnej decyzji budowlanej dla przedsiębiorcy.'
O sprawie przesądził dowód przekazany przez składającego doniesienie tj kopia nagrania, które według opinii biegłych -" jakkolwiek nie stwierdzono w nim celowej ingerencji - nie ma waloru autentyczności"
Dziwi w tej sprawie co się stało z oryginałem nagrania. Prokuratura tego nie ustaliła? Czy to okazało się nie leżeć w kompetencji prokuratury, a może to tylko pretekst do umorzenia? Wydaje mi się, że dla ustalenia czy była korupcja czy nie należało ustalić co się stało z oryginałem nagrania a nie zadowolić się, ze dostarczona została kopia. A może to nowa dozwolona praktyka?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)