W jego opinii Rokity "cała polityka premiera oparta jest jedynie na pobudzaniu wszelkich najgłupszych nawet obaw i najniższych zbiorowych namiętności Polaków. I to właśnie pod nie stosuje różnorakie chwyty, takie jak: wygłaszanie moralizatorskich przemówień, ostentacyjnie i medialne wyrzucanie ministrów bez powodu oraz popisy swojej niby despotycznej władzy i surowości"
"W sieci" PUBLIKUJE WYWIAD Z BYŁYM PIERWSZOPLANOWYM POLITYKIEM PO
Pan Jan ma świętą racje, którą ja wyrażam jeszcze mocniej- Tusk prowadzi Polskę do samobójstwa, chora ambicja bycia najpierw prezydentem, potem wiecznym premierem, całkowite odcięcie sie od reform a nawet przeciwnie wprowadzanie elementów socjalistycznej ingerencji państwa dla celów manipulacji budżetem i danymi ekonomicznymi czy w końcu wywalenie z fotela wicepremiera z powodu jego zmęczenia i nade wszystko obrzydliwa propaganda niespójna, jak przy zaniku pamięci - to tylko nikła cząstka "cudów i polityki miłości" nasząca charakter patologicznej nienawiści do wszystkiego co " bracia" teraz 'Jarosław" .
I po co to aby rządzić do 67 roku życia czyli wieku emerytalnego, pytam ponownie i po co dla samego faktu rządzenia bycia premierem, skoro widać ,że już żadnej reformy nie będzie? Teraz następny pierd - znaczenie seniorów, przedtem 50+ i co z tego jest dziś? Nawet następcy nie widać, bo może zagrozić stołkowi tu i teraz.
Czy po to warto dzielić Polskę? Ktoś powie to PiS dzieli , a ja odpowiem co Tusk robi aby nie dzielić aby pojednać, aby wszyscy pracowali w jednym kierunku dla wzrostu pozycji Polski.
Przy okazji tej autokratycznej pozycji powstały i rozrosły się w Polsce struktury społeczne "trzymające władze", które paraliżują normalność, we własnym interesie. Wszystko psuje się od głowy. Która to już afera? Wszędobylski nepotyzm. Rodzina na swoim- urzędzie? Bezrobocie i emigracja. Bieda i podziały.
I po co to, czy nie lepiej razem?



Komentarze
Pokaż komentarze