"Jest mi wstyd za tego człowieka, bo ja kiedyś go szanowałem. Naprawdę wstyd mi za tego karła – powiedział lider Nowej Prawicy", komentując plany Tuska.
Nie wiem co miał na myśli Korwin Mikke określajac Tuska karłem, ale wiem,
lider Nowej Prawicy pomimo dosadnych określeń nie jest przedmiotem tak skoncentrowanych ataków,
/moze ten dawny szacunek/,
jak Prezes PiS, co mnie zawsze dziwi.
Cenię często trafność spostrzeń Korwina-Mikke, choć tym razem nie wiem co miał na myśli używając w stosunku do Tuska słowa karżeł. Przyziemność zmian?
Wolę bardziej konkretną ocenę np.
"Donald Tusk narobił kompletnego bałaganu i to chyba we wszystkich dziedzinach - przekonuje w rozmowie z Onetem posłanka Solidarnej Polski, Beata Kempa."



Komentarze
Pokaż komentarze