Udział Grasia jest tu dla mnie jednoznaczczny początek kampani wyborczej PO, ktora jak widać, słuchać i czuć będzie wybitnie obrzydliwa, ale to mnie nie dziwi, jak przypomne sobie sprawe włoszczowskij stacji ekspresowej i porównam z dzisiejszym przykładem używania rodzinnych konfliktow nieżyjącego polityka PiS do kompromitowania kandydatki do PE. Poziom naprawde wspaniałej inteligencji PO i popierających ją zdegenerowanych elit. Warty naśladowania, w konkursie na najochydniejsze metody zgodnie z zasadą gloszoną przez wielkiego poplecznika tej partii "zgoda buduje". No to do roboty... walmy...praktyki dozwolone.
Czekam co jeszcze wymyslicie...i tak sięto skończy jak trybunał dla Kaczyńskiego
Propaganda obrzydliwa a zarazem czytelna na wstępie.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)