Z Tuskiem nie warto już rozmawiać, stwierdza Prof. Staniszkis.
Myśle, że ma racje- bo o czym?
"Obecnie to już nie słowa Donalda Tuska się liczą, ale rzeczywistość, realne skutki rządzenia. Mamy mizerny wzrost, przy sporych środkach unijnych. Ten wzrost jest okupiony obniżeniem standardów społecznych we wszystkich dziedzinach. Widać również obniżenie realne płac, zauważalne statystycznie. Rząd wprowadza absurdalne w polskich warunkach rozwiązania, jak choćby wydłuża wiek emerytalny. Niemcy w tym samym czasie obniżają go do 63 lat, co wzmaga falę migracji z Polski. Skutki rządów Donalda Tuska mówią same za siebie. Sądzę, że z Tuskiem, który zacznie znów swoje PRowskie zagrywki, nie ma sensu już rozmawiać. Jest opozycja, jest rzeczywistość. Krytykuje się skutki rządzenia, a zadecydują wyborcy."
W tej sytuacji rozmowa nie ma sensu, zresztą czy z Tuskiem wogóle mozna rozmawiać na argumenty, słyszał to kto taką rozmowę. Ja słuszę tylko takie rzucanie hasłami służącymi kompromitowaniu Kaczyńskiego typu
"Puściły mu nerwy, bo nie pierwszy raz został przyłapany na kłamstwie. Filozofia PiS-u jest oparta na kłamstwie" - mówi Tusk
A tymczasem wiemy kto tak naprawde kłąmie, obiecuje i co z tego wynika niczym przysłowiowe "odwracanie kota ogonem"
Obrazuje atmosferę zasłyszany w necie wiersz niejakiego "~donczyslawa"
"Hej Donaldzie, gdzie te cuda?
Same kłamstwa i obłuda.
Nic dobrego się nie dzieje,
świat zachodni z nas się śmieje.
Gospodarka nam się wali,
bieda rośnie Tusk się chwali.
Naiwniakom cuda wciska,
bo naiwni są ludziska.
Postkomuna mu wtóruje,
taki premier im pasuje.
W Polsce obcym tworzą raj,
bo to bardzo dziwny kraj.
Polskę dawno rozsprzedali,
służbę zdrowia zrujnowali.
I nauka także leży,
nikt Tuskowi już nie wierzy.
Na kryzysie rząd nie traci,
bo za wszystko naród płaci "
To oczywiście kabaretowy tekst ale kabaretowo w odniesieniu do propozycji Premiera - po co chce rozmawiać z kłamcą? Może o filozofii opartej na kłąmstwie?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)