"Generał Waldemar Skrzypczak powiedział, że Rosjanom "marsz na stolicę zająłby 3-4 dni". Były dowódca wojsk lądowych i były wiceminister obrony narodowej podkreślił w wywiadzie dla "Super Expressu", że liczy "na NATO i na odpowiednio wczesne rozpoznanie, które zapobiegnie jakiejkolwiek agresji na Polskę".
Czy Polska jest bezpieczna?
Z wypowiedzi generała Skrzypczaka tudzież innych wielkich konstabli wynika, że Polska jest w zasadzie bezbronna. Atak Rosjan spotkałby sie co najwyzej z oporem wstępnym typu wrzesień 1939 w oczekiwaniu wtedy na pomoc Anglii i Francji a dziś NATO.
Czy NATO POMOGŁOBY POLSCE ZBROJNIE?
RACZEJ WĄTPIE, w 1939 Polska toczyła walke osamotniona, mocarstwa wypowiedziały wprawdzie wojnę ale była to wojna pozorowana trochę większa reakcja niz dzisiejsze sankcje.
Polska w 1939 wytrzymała blisko miesiąc, posiadajac całkiem nieżle wyszkoloną armie, dziś przy opłakanym stanie polskiego wojska pewnie i 3 dni to byłoby dużo.
Popatrzmy na Krym, metody rosyjskie niezmiennie te same, sowieckość czy autokratyzm w zasadzie w tych sprawach to samo. Wcale nie potrzebna przy tej metodzie jest posiadanie wielkiej siły, potrzebna jest konsekwencja i dobre przygotowanie.
"na odparcie pierwszego uderzenia nasza armia jest zbyt nieliczna". "nie wytrzymamy natarcia z dwóch, a może nawet trzech kierunków" mówi Skrzypczak. Jestem głęboko przekonany, że zdążymy się do tego uderzenia przygotować" dodaje,"te rozważania są czysto hipotetyczne i obecnie nie ma ryzyka ataku wojsk rosyjskich na nasz kraj."
Czyli zdaniem fachowca, który uczestniczył w organizowaniu armii zawodowej Polska w chwili obecnej przedstawia w zakresie obronnosci poziom braku odparcia nawet pierwszego ataku.
CZY ROSJANIE MOGĄ BYĆ W WARSZAWIE W CIAGU 3 DNI ?


Komentarze
Pokaż komentarze (16)