Jaruzelski - nie ulega wątpliwości- komunista. Wierze ocenie znawców: "Komsomolskaja Prawda" wybija w tytule, że "odszedł Polak, generał, komunista i demokrata".Otóż ten komunista jak to zwykle z nimi bywa w obliczu smierci, przyjmuje komunie świętą. Aby to zrobić trzeba się najpierw wyspowiadać. Dobrze. Pogrzeb - ma się odbyć na tym samym cmentarzu gdzie niedawno wykopano zwłoki, kości żołnierzy wyklętych. Ale jaki pogrzeb, najpierw msza święta.Pogrzeb będzie miał charakter państwowy, bo trudno, żeby miał inny w przypadku pochówku b. prezydenta. Wszystkie elementy tej uroczystości będą wyłącznie zgodne z wolą rodziny. Jest wolą rodziny, by zaczęły się mszą świętą - podkreślił prof. Tomasz Nałęcz.
Jakie to dziwne marksista leninista, ochrzczony, wykształcony przez księży a w chwili śmierci podobno przyjmuje komunie świętą a pogrzeb poprzedza msza święta. Mogę się domyślać że ksiądz katolicki poswięci grób zmarłego.
I co w takim razie warty był ten komunizm Jaruzelskiego?
Ale może nie ma w tym nic dziwnego, gdyż prasa putinowska kilka dni przed smiecią generała pisała:
"W czasie gdy generał był między życiem a śmiercią, polskie media podjęły dziwną dyskusję o tym, gdzie chować Jaruzelskiego w razie jego śmierci" "Zdaniem "Rossijskiej Gaziety" dyskusja ta "odzwierciedla nie tylko brak taktu u niektórych polskich dziennikarzy ale także niejednoznaczność ocen drogi życiowej Jaruzelskiego przez jego rodaków".
"Wraz z Wałęsą ojciec współczesnej Polski" czyli sprawa jasna rosyjska ocena jest jednoznaczna. A ojca należy pochować z nalezytym szacunkiem, to nic, że w poblizu dołów z kośćmi patriotów zasypanymi wapnem.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)