" Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza, czy Janusz Korwin-Mikke mógł popełnić przestępstwo swoją wypowiedzią na temat kobiet w "Kropce nad i" - poinformowało TVN24.pl"
"Politycy Twojego Ruchu zawiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez lidera Nowej Prawicy. Uważają, że mogło dojść do podżegania do gwałtu."
Ciekawe czy znana jest osoba na której miałby być dokonany gwałt, chyba to nie Monika Olejnik.
Rozumiem niestosowność wypowiedzi Korwina-Mikke, ale żeby zaraz podżegać do gwałtu? Pamiętam komentarze o Stefanie, jak miał niestosowne wypowiedzi, mówiono an ma taki sposób bycia. Nie dziwi mnie język Korwina - on ma taki sposób bycia. Dziwne że anghażują się w ten cyrk prokuratorzy, jakby nie słyszeli od dawna charakterystycznych wypowiedzi Korwina.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)