"Z danych GUS wynika, że co ósmy Polak może ubiegać się o zasiłek z pomocy społecznej. To poziom najwyższy od pięciu lat."
"Poziom tzw. ubóstwa ustawowego dotyczył już 12,8 proc. Polaków.'
"Kto jest najbardziej zagrożony ubóstwem? Oczywiście osoby bezrobotne. Poza tym GUS wskazuje, że od lat w tej grupie znajdują się też niepełnosprawni.'
"najbardziej narażone na ubóstwo są właśnie najmłodsi. Problem ten dotyka co dziesiątego polskiego dziecka."
i to jest bilans pokazany przez GUS na rocznicę 4 czerwca, taka statystyczna rzeczywistość, bo rzeczywistość faktyczna jest jeszcze tragiczniejsza, wystarczy posiedziec kilkanaście minut na rynku małych miasteczek.
Jakże daleko odeszła władza, władza postkomunistyczno-postsolidarnosciowa od rzeczywistości, rzeczywistości która zaczełą się od szokowej terapii Balcerowicza i trwa do dziś.
Smutna jest ta rocznica III RP w ktorej zabrakło zwykłego obywatela, rocznica władzy pookrągłostolowej. W obchodach ubarwionych wizytami dygnitarzy, widać brak tych co naprawde przyczynili się do obalenia socjalizmu, zwykłych ludzi, szarych członków 'Solidarności" o których dziś zapominają ci co na plecach ludzi wypłyneli.
To zwykłe, napęczniałe od sztywności swięto władzy.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)