Jak się robi piękny obraz namiestnika.
'To był fajny człowiek"
'W Wojciechu Jaruzelskim chcielibyśmy widzieć potwora. On jednak miał zwyczajne pasje, szanował politycznych wrogów i krytykował decyzje partyjnych kolegów. A przede wszystkim okazywał zwykłe ludzkie emocje. Tyle, że potem wszystko to cenzurował."
http://polska.newsweek.pl/holdys-general-jaruzelski-chcial-strzelic-sobie-w-leb-newsweek-pl,film,340888.html
Czyżby generał był ukrytym rewizjonistą i udawał tylko wiernego imperialnej sowieckiej Moskwie?
No na nic Panie Hołtys Pana robota zgodna z wezwaniem Kwaśniewskiego o utrwalanie dobrego obrazu zdrajcy, kompetentni znawcy mówią prawde:
o życiu i pogrzebie"
" zrobiono spektakl jakiejś para beatyfikacji, albo przynajmniej festiwal usprawiedliwiania Jaruzelskiego. Jaki był prywatnie, to co innego, a dla Polski – był po prostu zdrajcą naszego narodu, wiernym do końca centrali w Moskwie" /Anna T. Pietraszek/



Komentarze
Pokaż komentarze (4)