"Jedną z tych osób, które go terroryzują, jak twierdzi Niesiołowski, jest Ewa Stankiewicz."
" Wielokrotnie doświadczałem nagonki z aktywnym udziałem wielu bardzo różnych mediów. Najbardziej znane przykłady to zarzut, że pobiłem dziennikarkę Ewę Stankiewicz, której nie dotknąłem i która chodziła po wielu mediach i prokuraturach i powtarzała swoje brednie, aż w końcu nastąpiło otrzeźwienie i dano mi spokój"
"Podobna nagonka miała miejsce, gdy powiedziałem zgodnie, że głodne dzieci w czasach mojego dzieciństwa wyjadały wszystkie owoce w miejscach, gdzie graliśmy w piłkę i szczaw na kolejowym nasypie, a dziś pod tymi samymi drzewami leżą jabłka, ulęgałki i orzechy i nikt ich nie rusza. Chyba więc nie ma takiego głodu jak twierdzą zwolennicy tezy, że w Polsce dokonuje się ludobójstwo narodu zorganizowane przez reżim Tuska, który nienawidzi Polski? Tu również do nagonki obok takich genialnych historyków jak p. Dudek włączył się kapłan Chrostowski – blask prawdy oświetlił polską scenę polityczną"
http://www.stefan-niesiolowski.pl/nagonka
Gdzie leżą te orzechy?
Czy nie piękne preludium przed zamknięciem E.Stankiewicz za "wtargnięcie" do PKW i naruszenie miru domu?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)