Leszek Miller skrytykował wypowiedź Bronisława Komorowskiego, który nazwał szaleństwem pomysł powtórzenia wyborów samorządowych. Przewodniczący SLD porównał słowa polskiego prezydenta do wypowiedzi byłego prezydenta Ukraina Wiktora Janukowycza z okresu wyborów prezydenckich w 2005 r. - Prezydent Komorowski podnosi kwestię stabilizacji państwa, ale najważniejsza jest uczciwość wyborcza. W 2005 roku na Ukrainie prezydent Janukowycz mówił to samo, że najważniejsza jest stabilizacja państwa ukraińskiego - powiedział Leszek Miller. - Zakwestionowano to. Przeprowadzono nowe wybory. Wygrał inny kandydat - dodał szef SLD.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)