"Na zarządzie PO Ewa Kopacz tłumaczyła porażkę w wyborach samorządowychtym, tym, że partia zarejestrowała o połowę mniej kandydatów niż cztery lata temu - informuje Gazeta Wyborcza. Zapowiedziała rozliczenia, ale dopiero po II turze.
Ewa Kopacz miała tłumaczyć, że część samorządowców PO obawiała się, że partyjny szyld może im zaszkodzić, woleli więc startować z komitetów obywatelskich. Dlatego - jak wyjaśniała - wyborcy pytani przez ankieterów Ipsos, na kogo głosowali, nawet oddając głos na kandydatów związanych z PO, mogli nie identyfikować ich z Platformą.
Jednak to tłumaczenie nie przekonało byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego. Ten chciał wiedzieć, jak tłumaczyć w mediach kiepski wynik PO,bo - jak zauważył - nie ma co przekonywać, że porażki nie było. Jednak odpowiedzi nie otrzymał.
**Według informatorów GW, Kopacz podkreślała, że za wynik wyborów samorządowych odpowiadają szefowie regionów i zostaną z tego rozliczeni po drugiej turze.'
za wPolityce.pl
No to teraz już szefów regionów nie trzeba będzie rozliczać?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)