"Sprytna europosłanka PO wzięła pieniądze za kurs językowy, na którym w ogóle się nie pojawiła. Małgorzaty H. nie chroni już immunitet, więc prokuratura mogła oficjalnie przedłożyć akt oskarżenia za oszukiwanie Brukseli. Grozi jej nawet 8 lat więzienia. A wszystko dlatego, że choć zarabiała ok. 35 tys. zł miesięcznie, połasiła się na 6 tys. zł."
NARZEKAMY NA DZIAŁANIE PROKURATUR I SĄDÓW W Polsce, a tu mamy przykład na to skad idzie przykład. Wzieła nienależną kase za kurs, 10 lat temu i co dalej była europosłanką pomimo podejrzeń nic nie było można zrobić, dopiero teraz. Czy to normalne. Poseł może zrobić przekręt i nic trzeba czekać. A jakby zmarła?
CHOROBA DEMOKRACJI ZACZYNA SIE W "BRUKSELI", POZIOM EUROPEJSKI, POGODA DLA KOMBINATORÓW


Komentarze
Pokaż komentarze (1)