Czytam, czytam Salon24 czyli notki, jak ich niewiele tu, i czuje się jak na Onet.pl , a nawet gorzej bo na onetowskim portalu są namiastki dyskusji. Można komentować bezpośrednio opinie innych. Na Salonie24 jest przymus wejścia FB, czyli ograniczenie wypowiedzi - to mi się kojarzy z zamachem na demokrację. Oczywiście działania KOD są nie współmierne do działań salonowych ale.. jakoś tak mikro podobnie.
Czytam, czytam Salon24 bo zawsze był dla mnie cennym żródłem informacji, o faktach, o opiniach i o zdaniu przeciwników. Kiedy czytałem komentarze niejakiego "Marka Zegarka" to zawsze wiedziałem jakie ruchy podejmie adwersarz polityczny czy gospodarczy. A teraz... czy warto czytać?
Czytam, czytam Salon24 JESZCZE ... ale pisać mi się nie chce.


Komentarze
Pokaż komentarze