"Prawdę mówiąc, miałam wątpliwości czy oni w ogóle powinni być. Dałam sygnał, że nie chcę ich w zasięgu swojego wzroku, że nie życzę sobie nikogo z rządu"
Magdalena Adamowicz w wywiadzie dla „Newsweeka”
Czyż to nie piękna i obrazowa postawa miłości chrześcijańskiej? Nikogo z rządu.
W pierwszym rządzie w zasięgu wzroku Tusk, Wałęsa, Kwaśniewski - piękni dla oka i duszy jak z tego wynika. Zasłużeni dla szacunku wobec prezydenta Adamowicza.
I to wszystko przed powagą Kościoła pod przewodnictwem abpa Głódzia.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)