Grzegorz Schetyna poinformował, ze na liście do PE, na pierwszej pozycji z Wielkopolski będzie Ewa Kopacz. Wybór Ewy Kopacz przez władcę PO, na pierwszą pozycję na liście gwarantuje byłej niezwykle utalentowanej premier Ewie Kopacz fotel w PE. Oczywiście w tej śmiesznej demokracji Wielkopolanie mają najmniej do powiedzenia na ten desant. Sama Ewa Kopacz, która liczyła na miejsce na Mazowszu gdzie mieszka i skąd pochodzi widać musiała się zgodzić na Wielkopolskę no bo, zależało jej na pierwszym miejscu, z którego ma gwarantowaną wygraną. Parodia polega na tym, że Kopacz z Wielkopolską nie ma nic wspólnego, nawet w czasie swojego premierowania na posiedzeniach rządu w terenie tego terenu Polski zaszczycić nie raczyła. Ale co tam, ważne , ze ma gwarancję na dobrą kasę za pracę w PE. Jako posłanka w PE pewnie będzie mogła wykazać się talentem w obyciu podobnie jak w czasie wizyty w Berlinie, gdzie grzecznościowymi ukłonami raczyła oddać hołd niemieckiej przestrzeni, to dobry przyczynek na pewność, akceptacji przywódczej roli Niemiec w UE. Szkoda tylko, że Kopacz nie będzie miała już okazji na współpracę z Donaldem Tuskiem niemieckim protegowanym na przywódcę Europy, byłaby to zapewne doskonała współpraca dla dobra Polski w jej integrowaniu w powstanie imperium europejskiego. Choć kto tam wie, może tak utalentowany Tusk ponownie zostanie na świeczniku UE. Jednym słowem demokracja ma się dobrze.
128
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)