Włączam "Kwadrans po ósmej", tym razem kierując radar nie tyle na treść, ile na przebieg, sens, obiektywizm rozmowy. Bo przeciez ostatnio o to chodzi?
Trafiam na Maksymiuka. Ludzie,no przecież nie chcemy Leppera na prezydenta, o "Samoobronie" wiemy wszystko, co należy, bez względu na to, kto jest czyim ojcem , a kto nie nim jest. Myslę, że nie muszę uzasadniać, traktuję więc te cześć problemu, jako odptaszkowaną. Dodając, że arytmetyka jest nauką nieubłaganą.
No, więc słucham pilnie, j a k ta rozmowa przebiega. Co dziwniejsze - zaczynam rozumiec problem z biopaliwami, oczywiście od strony technicznej. Rozumiem, ze podpuszczeni rolnicy i zakłady, wszyscy ktorzy zaplanowali ten biznes- dostali w kuchnię. O Trzebini jest wystarczająco głosno, o 20.groszach na litrze... no, wiemy, wiemy. W końcu na hasło "cena paliw" regujemy, chocby jednym uchem, ale reagujemy .Nawet, jesli tak do końca nie wiemy, co nam szepną nasze silniki, jak juz te paliwa bedą.
Rozumiem - o dziwo - nawet to o świńskiej górce.
Ale mnie DZIś chodzi o rzeczowość, obiektywizm, takie rzeczy.
Musi byc o sporze z Gilowską - i oczywiście jest. No i od chwili, kiedy padają słowa: "Gilowska, konflikt" - juz po zawodach.
Pana telewizorka nie obchodzi problem, nie obchodzą zadne plajtujace linie technologiczne, utrata miejsc pracy przez mnóstwo ludzi, straty rolników, zawalenie się jakiegos planu. Chyba nawet nie było, ze Unia...itd.
Na kazde słowo Maksymiuka (którego - moim zdaniem- słucha sie bardzo dobrze, niezaleznie od własnej oceny sprawy) - pan telewizorek odpowiada mantrą: - :"to kiedy wychodzicie z koalicji?", "Juz, natychmiast?", "z koncem marca?", " czy aby napewno?" - co podparte jest sarkastycznymi usmieszkami.
Czym to sie rózni od TVN24? Wyglada na to, ze ten pan jest zainteresowany osobiście, tylko czyha na miejsce w koalicji! Zaraz osobiście stawi sie na koalicjanta, jak tylko zwolni sie miejsce. I dopiero pokaże, jak się rządzi!
Czy to napewno jest obiektywizm? Czy może ja jakoś inaczej rozumiem to pojęcie, więc niech mnie ktos oświeci! I - co wzamian, za "Samoobronę?" Pan telewizorek nie starczy!
A tak na marginesie: premier Gilowska mnie rozczarowuje.Albo grozi jej Trybunał Stanu, albo Unia. Mówi Balcerowiczem.Nie słyszałam, żeby powiedziała : - "spróbujemy!"
Wyglada na to, że do Unii weszlismy na prawach kolonii, czy innego skansenu .Na jakies zasady ogolne przeciez sie zgodzilismy ,kase bierzemy, ale jesteśmy krajem o innych doświadczeniach, o zupełnie innej historii, nie mówiąc juz o specyfice komunistycznej gospodarki i skutkach złodziejskiej prywatyzacji.Jeśli mają nas w kółko karac za sprawy i procesy, które są skutkiem przeszłości lub ukształtowania terenu - to trzeba ludzi, którzy potrafia wytłumaczyc to zakutymu unijnym łbom. Jak kto nie umie lub nie chce - do domu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)