mona mona
36
BLOG

Wczoraj i dziś

mona mona Polityka Obserwuj notkę 0
     Wczoraj:     Szkoda, ze sie z Wami nie załozyłam. Leciało  "Co z ta Polską". Swoim zwyczajem podsłuchiwałam z innego pokoju. Kiedy usłyszałam, że ktoś doznał aborcyjnego fioła "za" , poleciałam obejrzec - kto. Oczywiście pani w wieku moherowym, która zna ten ból swojego pokolenia. Mimo, że czasy sa zupełnie inne a antykoncepcja jest łatwizną. "A nie mówiłam? - jak pytała pani Wankowiczowa.      To jest trauma, pozostałośc dawnego strachu. Bo nie jest prawdą, ze wtedy kobietom decyzja o aborcji przychodziła łatwo. Kobieta została ukształtowana psychicznie do rodzenia, nie do zabijania. No, chyba że ktos weźmie za kobietę posłankę Senyszyn  Jesli jest cos silniejszego, niz instynkt - to tylko strach, myslenie hipokampem. One robiły, co musiały, a łatwośc dostępu do gabinetu zabiegowego jedynie w sensie fizycznym upraszczała sprawę.       Trzeba oddac posłance Senyszyn: jako jedyna przedstawiła rzeczowy argument o fazie rozwojowej płodu. Mnie interesuje człowiek, dramat kobiet, które "to" zrobiły, a dziś męczą się rozpaczliwie ze  świadomością , że niczego nie da się odczarowac, że pokuta kościelna nie jest rekompensatą za zabicie dziecka, ze najświetsze słowa o konieczności, niemozności, rozpaczy etc.etc. - niczego nie zmienią. Tym kobietom informacja podana przez Senyszyn byłaby pomocna, a daleko nie wszystkie są zorientowane.To z tych powodów jestem totalnym przeciwnikiem aborcji: nie jestem pewna, czy płód ma duszę, natomiast  takie dramaty są mi dośc dobrze znane.     Wiem, że wypadki chodzą po ludziach, ale bedąc na miejscu pani, która   pozwała państwo polskie do odpowiedzialności za swoja ciążę (wiem, wiem, że to brzmiało inaczej), tak samo często byłabym pacjentką ginekologa w sprawie recepty na dobry środek antykoncepcyjny, jak pacjentką okulisty. Mozliwości jest mnóstwo, osoby zagrożone mają tyle szans, ile chcą.     Podsłuchując druga część programu, upewniłam się, ze temu, co zupełnie niesłusznie nazywa sie lewicą ( chyba, ze pojęcia się zmieniły) , mówiąc Gałczynskim - trzęsą sie portki ze strachu, jesli trzeba przywoływac Urbana jako rabina tejże "lewicy". Oraz - jesli tenże rabin pozwala sie wyprowadzić z równowagi pyskującej galerce. Skąd nagle taka słaba odpornośc psychiczna? Nigdy nie widział programu Lisa? A jesli widział - co tak zbulwersowało? Kogo, jak kogo...     Poza tym - Urban jak łgał, tak łże. Normalka.      Ale zaczyna pękać równiez Gudzowaty - a to coś nowego .Czemu to trafiło na Zarembę...albo facet nie jest zorientowany, albo ma w stosunku do pana Piotra Z. wyzsze wymagania. W mojej okolicy mówią: "tego konia, co ciagnie, to jeszcze batem"...      Fajna była konferencja Ziobry: kto mógł się spodziewac tak pieknego występu posłanki Ostrowskiej! Jaki piekny magiel! W dodatku - w duecie! Oj, musi sie jeszcze  Senyszyn poduczyc, oj - musi! Szkoda jedynie, ze sama fonia, ale za to - jaka! Mniodzio!     Ciekawe, jak długo jeszcze SLD wytrzyma, aby twarzą ( a już zwłaszcza - głosem tej partii ) został nadal Olejniczak. Matko kochana, litości! Trzeba chyba dłuuugo szukac, zeby wymyslec sobie tak przejmująco mądrego lidera.  
mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka