Konstytucja najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP ustanawia Prezydenta (art. 134 ust. 1). W czasie pokoju sprawuje on to zwierzchnictwo za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej (art.134 ust. 2). ( ZA POŚREDNICTWEM, proszę szanpaństwa - po literkach, dużych)Zakres i treść „najwyższego zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi” Prezydenta zostały określone w Konstytucji RP w art. 134 następująco: MIANUJE I ODWOŁUJE Szefa Sztabu Generalnego oraz dowódców rodzajowych Sił Zbrojnych na czas określony (kadencje), ....MIANUJE I ODWOŁUJE!!! Wytłuściłam to tak sobie - dla uświadomienia faktu, że pośrednictwo rozumiem jako rolę: "wynieś, przynieś, pozamiataj, psa wygoń".
Ale jest jescze ustawa, która reguluje prawa i obowiązki ściślej:
Organizacja Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, rozdział 2, Art.13
http://orka.sejm.gov.pl/opinie5.nsf/nazwa/405_u/$file/405_u.pdf 1..Szefów SK i SWW powołuje i odwołuje na wniosek Ministra.Obrony Narodowej,Prezes Rady Ministrów, po zasięgnieciu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych i Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. 2.Prezes Rady Ministrów zwracając się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wyrażenie opinii w sprawie, o której mowa w ust.1, załącza opinie Kolegium do Spraw Służb Specjalnych i Sejmowej Komisji do Spraw Służ Specjalnych. Czy ktoś z szanpaństwa widział premiera zwracającego się do prezydenta w sprawie wyrażenia opinii? Lub może moment przedstawiania jakichś opinii jakiegoś kolegium? Czy ktoś z szanpaństwa choćby o tym słyszał? Bo przecież nie wierzę, żeby to zwracanie się, czy opiniowanie - odbyło się bez obecności mediów. Rzadko się zdarza, żebym czegoś nie rozumiała tak dokumentnie, jak tej hecy z odwołaniem Macierewicza. Na wszelki wypadek kliknęłam sobie na Sejmową Komisję do Spraw Słuzb Specjalnych.Owszem, została wybrana, natomiast liczba posiedzeń - 0 czyli null. Skąd więc premier zasięgnął wymaganą opinię?I kiedy zdążył tę nieistniejaca opinię przedstawic prezydentowi? Niech mnie ktoś mądry oświeci, bo absolutnie naprawdę nic nie rozumiem.Rozumiem jedno:być może - Macierewicz raczej nie jest odwołany - procedury zostały złamane. Zastrzegam: nie jestem prawnikiem, byc może to ja nie mam racji i zupełnie na serio proszę o to oświecenie. Może coś o pałkarstwie?


Komentarze
Pokaż komentarze (87)