Szlag mnie trafił.
Oto objawia się rankiem Jacek Pałasiński, oznajmiający, że cały świat pisze o polskim rasiźmie.
Kto wypuścił tego "Filipa z konopii"?
Robi się to jak z Katarzyną Kolendą - Zaleską na Krakowskim: ma być pokazana sytuacja, ale nie ma, ponieważ w określonym "momencie" wycisza się słowa oskarżonego Jarosława Kaczyńskiego, włączając Kolendę, opowiadającą o tym, co oskarżony mówi.
Rozumiem, że montaż mógł zrobić w konia reporterkę - ale mógł to zrobić raz. Delikwentka nie widziała, że ją wrobili?
Powtórka z rozrywki była identyczna: miał być "moment" na krakowskim stadionie - ale nie ma. Jest Pałasiński, ze stosownymi papiórami w ręku, relacjonujący tragicznym głosem chamskie zachowanie i "małpie okrzyki", adresowane do zawodnika drużyny holenderskiej. O bananach - nic.
Nieszczęśni Holendrzy, nieszczęsny Pałasiński...Akurat oskarżającymi są ci sami Holendrzy, którzy wymyślają donosicielski, niemal rasistowski portal z myślą o Polakach. Pałasiński nie słyszał?
Uczciwie poszukałam sprawy w GW, szukając opisu sprawy z "górnego c", bo "Gazeta: jest w tym zwykle niezawodna, zawsze gotowa przywalić polskiemu "Ciemnogrodowi". Jeśli kiedyś rozstawałam się swego czasu z GW z prawdziwym bólem głowy, to nie po to, żeby tam wracać. Ale na kogo miało być? To Czerska zwykle sprzedaje takie numerki.
Bardzo się rozczarowałam: GW opisała sprawę bez tragizmu, niemal wprost zaprzeczając tym bredniom, z powołaniem na samego Platiniego.
Nie daję linku, bo nie propaguję, ale poszukajcie sami.
Jestem kibolem, bo kibic - to za mało powiedziane. Powinnam napisać, co ma zrobić Pałasiński., ale...
Zresztą...wolno Olejnik w publicznym programie - wolno blogerowi.
Więc mój komentarz brzmi: Pałasiński sp...j. Na drzewo! Małpy straszyć!




Komentarze
Pokaż komentarze (5)