mona mona
1072
BLOG

Poległa własnie pancerna latarnia...

mona mona Rozmaitości Obserwuj notkę 30



Czemu niemal nikt nie pisze, że na Bemowie, w zderzeniu z awionetką, poległa właśnie latarnia?

Awionetka była wyjątkowo wredna. Zderzenie jej nie zaszkodziło, nic nie stało się skrzydłom, nie wykonała salta, nie rozpadła się na milion kawałeczków. Nawet nie wygląda specjalnie żałośnie.


Podobno pilotował członek Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do zdrowia, że sprawa feralnego piątku nie dotyczy uczestników lotu.


Ale jeśli  kiedyś się okaże, że na fotelach były cząstki materiałów wysokoenergetycznych, będę miała wątpliwości i nie zawaham się ich użyć.


 

mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Rozmaitości