W tom bezpticzu i żopy nietu.
Łabendź nie wielbłąd, ale niech pije za swoje.
5 obserwujących
156 notek
48k odsłon
777 odsłon

D... zawsze z tyłu, czyli przemoc psychiczna w każdym domu.

Wykop Skomentuj83

Wydawany w języku polskim, niemiecki portal internetowy "Fala"* od rana epatuje masy popełnieniem strasznej a domniemanej zbrodni. Oto 85 letni Pomorzanin miał kilkakrotnie uderzyć swoją partnerkę życiową w głowę, obuchem siekiery. Żwawa partnerka, dzięki aktywnej samoobronie zdołała "odnieść wyłącznie lekkie obrażenia", poskromić siłą domowego przemocanta i udać się, w celu złożenia zeznań, na najbliższy posterunek policji.

Wprawdzie gromadzona przez tysiące lat wiedza z zakresu fizyki, kryminologii oraz historii militariów głosi jednoznacznie, że już  po jednokrotnym uderzeniu w głowę obuchem siekiery na miejscu zdarzenia pozostają: denat oraz zabójca, ale niemieckie mass media wydają się traktować sprawę poważnie, znacznie poważniej  - a na pewno szerzej - niż dzisiejszy incydent w słynnym mieście Kolonii, gdzie znowu ktoś kogoś ostrzelał wykluczając motyw terrorystyczny zamachu.


Problemem numer jeden niemieckich mas mediów jest bowiem i będzie - jak twierdzi red. Ziemkiewicz - temat przemocy domowej, wywołany przez ostatnie ruchy legislacyjne polskiego Sejmu. Nawet nasz na wskroś polski, obywatelski i stuprocentowo obiektywny Salon odrobił "przemocową" pańszczyznę jakimś produkcyjniakiem, którego autor dziwił się kobietom.

Dla podkreślenia związanej z tematem zgrozy, artykuł o przemocy w związkach tenże autor, ni przypiął ni wypiął, okrasił zdjęciem męskiej d..., odzianej w podejrzanie opadające portki. Z głębi podejrzanie opuszczonych portek, właściciel sfotografowanej d... dobywał przedmiot przypominający broń palną, krótką, przy czym chwyt, jakim tenże właściciel trzymał przedmiot przypominający broń palną, krótką, jednoznacznie nasuwał myśl o zamiarze samookaleczenia.

Wprawdzie bloger @DotCa zauważył przytomnie, iż: Ten strzał będzie przez tzw kanał. Krzywdy ma nie zrobić, ale niemal każdy Polak, będący z urodzenia miłośnikiem dawnej szabli, z konieczności zaś - miłośnikiem dawnego rewolweru, miał do czynienia z tzw. przedmuchem i wywołanymi przedmuchem skutkami działania gorących gazów wylotowych. Cóż, widać przyszły takie czasy że nawet machos muszą depilować cojones.

Abstrahując od meandrów nowoczesnej mody i kosmetologii, tenże niemal każdy Polak wie, że broń palna, przedmiot z samej swej natury metalowy, może występować w jednym z dwóch stanów fizycznych: może być albo zardzewiała, albo nasmarowana. Umieszczanie zaś broni palnej, nasmarowanej, gdzieś w otchłani podejrzanie opuszczonych portek, bezpośrednio na d... (lub co gorsza w tzw. appendiksie), poskutkuje niezawodnie splamieniem portek, oraz namaszczeniem d... (lub co gorsza tzw. appendiksu) olejem naturalnym, lub co gorsza, olejem syntetycznym, z dodatkiem agresywnych środków antykorozyjnych.

Aby uniknąć splamień i namaszczeń świat cywilizowany wymyślił tzw. kaburę, przedmiot poręczny, prosty i dość tani, likwidujący ponadto problemy z tzw. gnieceniem i przyszczypywaniem, likwidujący tak skutecznie, że używają go wszyscy ludzie mający zdrowy rozsądek i podstawowe pojęcie, czego Redakcji, Administracji oraz piszącym na Salonie życzę z duszy, serca.


Zdrowy rozsądek i podstawowe pojęcie cenne są zwłaszcza dla ludzi żyjących z obecności w mass mediach, czego dowodzi jednoznacznie wymieniony na wstępie eseju** red. Ziemkiewicz. Otóż twórca ten, od czasu gdy wynalazł perpetuum mobile, tzn. niepewny chleb pisarza fantasty zamienił na funkcję zawodowej, obrotowej głowy gadającej o polityce, pracowitością i wprawą mógłby zadziwić amerykańskich "ewangelistów", jakich opisał Mark Twain na kartach Przygód Hucka.

Jak pamiętamy, profesjonalizm amerykańskiego kaznodziei można było poznać po tym, że najpierw miotał się po prawej stronie podwyższenia, potem miotał się po lewej stronie podwyższenia, by na koniec kazania zacząć miotać się pośrodku, póki nie spowodował całkowitego oszołomienia publiczności; na chwałę zaś naszego fantasty-publicysty należy poczytać fakt, że podobny efekt osiąga on w niecały kwadrans, nie wykonując przy tym żadnych gwałtownych ruchów.

Oto bowiem przez pierwszych pięć minut wystąpienia natrząsał się z opozycji, która nie bacząc na fakt wycofania się PiS z poprawek, planowanych w przepisach dotyczącej przemocy domowej, bez sensu podgrzewa nieaktualny już temat, udowadniając tym, że krytykuje dla samej krytyki. Przez drugie pięć minut natrząsał się z PiS, która - według opinii fantasty publicysty - wycofuje się rakiem z najbardziej korzystnych dla kraju planów oraz postanowień przy pierwszych objawach czyjegokolwiek niezadowolenia.

To wszystko, by na koniec, na podsumowanie rozmowy, rozprawić się z przyjęciem przez parlament ustawy obniżającej cenę prądu, dowodząc niezbicie, że: ustawa ta sprzeciwia się fluktuacji cen, kształtowanych przez prawa rynku(???), prowokuje nieprzyjazną reakcję Komisji Europejskiej "która jest z natury cięta na wszelkie takie sprawy naruszające zasady równości rynku" (nie zmyślam, naprawdę tak powiedział!), została "przeprocedowana kolanem w ciągu kilku godzin", a i to (prawdopodobnie) w celu oszukańczym, z nadzieją, że "Komisja ją uwali", zwalniając PiS z odpowiedzialności przed społeczeństwem za nowe ceny energii "które i tak muszą wzrosnąć, bo zostaliśmy wydymani na polityce klimatycznej na grube miliardy" (zgodnie z prawami rynku, jak przypuszczam). Stary korwinista, nie zająknął się nawet słowem o pomyśle obniżenia akcyzy.


I właśnie słuchając tej wypowiedzi zrozumiałem ostatecznie, że problem przemocy jest rzeczywiście powszechny w naszym kraju, dotyka każdej rodziny, szkoły, zakładu pracy. Nie ma bezpiecznego miejsca, cichego zakątka, azylu ani schroniska, w którym włączając radio, telewizor, otwierając gazetę, lub przemierzając bezdenne otchłanie Internetu, nie musiałbyś oglądać brutalnego gwałtu na logice.


# jak się nie obrócisz


*https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/324291/edition/306405/content?ref=desc

A porównajcie se, ludzie, z zawartością strony głównej popularnych portali. Tak, słusznie; okupacyjna gadzinówka zawiera mniej treści ocierających się o pornografię, a teksty pisane są lepszą polszczyzną, oraz mają większą wartość informacyjną.


** Niezależne, publicystów, to i esej.


PS. Nie biorę żadnej odpowiedzialności za tytuł albo tagi, jakie temu tekstowi nada (w ewentualnym napadzie dobrego humoru) administracja portalu Salon 24. Ani za to, do jakiego działu trafi.

Nie biorę także żadnej odpowiedzialności za wstawki Admina w tekst notki, ani za inne ingerencje w jej treść i układ, ze strony Administracji, bądź innych pracowników Salon 24. 

Wykop Skomentuj83
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo