Możesz
"Jeżeli myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, to w obu przypadkach masz rację" - Henry Ford
6 obserwujących
32 notki
13k odsłon
150 odsłon

Program wspólnoty dorosłych dzieci alkoholików

Autor: Lynn Greyling, źródło: t.ly/N2JBe
Autor: Lynn Greyling, źródło: t.ly/N2JBe
Wykop Skomentuj

Wybitny negocjator, William Ury, w książce “Dochodząc do tak ze sobą” przytacza historię swojego przyjaciela Jerry’ego White’a, który w czasie studiów w Jerozolimie wybrał się na biwak na Wzgórza Golan i wszedł na minę przeciwpiechotną - pozostałość sześciodniowej wojny arabsko - izraelskiej.

Jerry cudem ocalał od śmierci, ale stracił nogę. Całymi miesiącami leżał w szpitalu targany gwałtownymi uczuciami smutku, gniewu, rozgoryczenia i żalu nad sobą. I wtedy żołnierz, który leżał na sąsiednim łóżku, powiedział: “Jerry, to może być najgorsza rzecz, jaka przydarzyła ci się w życiu. Albo najlepsza. Decyzja należy do Ciebie”

Kiedy w życiu dzieje się coś nagle, mam do czynienia z konkretną, określoną w czasie i przestrzeni sytuacją. Jest okres przed zdarzeniem i jest okres po zdarzeniu. Jest cezura.

Tymczasem dorastanie w rodzinie z chorobą alkoholową pozbawione jest cezury, która mogłaby stanowić punkt odniesienia. To dziesiątki, setki, tysiące rozłożonych w czasie zdarzeń, które ukształtowały sposób myślenia i działania we wszystkich aspektach życia skutkując określonymi konsekwencjami w każdej jego dziedzinie. Do tego były to często doświadczenia spowite mgłą zapomnienia, wyparcia lub wstydu.

Kiedy zapragnąłem być zdrowym człowiekiem zapragnąłem równocześnie dowiedzieć się prawdy o sobie, o tym jakim jestem człowiekiem. Jaki naprawdę jestem? Nie jakim mi się wydaję że jestem. Ale, jak się ma moje mniemanie o sobie samym w zestawieniu z rzeczywistością?

Podstawą zdrowienia w programie 12 kroków, obok mityngów jest program bazujący na tzw “Wielkiej czerwonej księdze DDA”. Przerobienie programu DDA polega na uczciwym odpowiedzeniu sobie samemu na szereg konkretnych i szczegółowych pytań dotyczących domu rodzinnego i siebie samego w rodzaju: kto w rodzinie miał uzależnienia, kto stosował dyscyplinę, kto był perfekcjonistą, czy byłem karany, czy boję się rodziców, czy tłumiłem uczucia, czy się kaleczyłem, czy uciekałem z domu, czy się obżeram, uprawiam hazard, seks, piję, biorę narkotyki, robię zakupy gdy czuję niepokój lub smutek, zrób listę momentów w których poczułeś się opuszczony, co słyszałeś na swój temat w domu, zrób listę uraz, aż do szczegółowej listy własnych wad charakteru i do nowego otwarcia w swoim życiu.

Są to sprawy z jednej strony oczywiste, z drugiej nie będące nigdy wcześniej przedmiotem refleksji o często fundamentalnym wpływie na życie otwierającą drogę do wnętrza siebie i na zawsze zmieniające życie.

Tę pracę wykonuje się wspólnie z towarzyszem ze wspólnoty, tzw. sponsorem, który zrobił program, jest na nim już kilka lat, aktywnie zdrowieje ze skutków dorastania w rodzinie dysfunkcyjnej i jest dość silny i dojrzały, aby wysłuchać nas z uwagą i (jeśli jest taka wola) udzielić informacji zwrotnej na temat tego co słyszy w postawie nacechowanej szacunkiem i dyskrecją, która jest podstawową zasadą wspólnoty DDA. Jeśli nie można znaleźć sponsora można realizować program w ramach grupy warsztatowej, na której kilka osób wspólnie w oparciu o proste zasady szacunku, anonimowości i nie udzielania rad podarowuje uwagę drugiej osobie przy udzielaniu przez nią odpowiedzi na pytania zawarte w programie.


Powyższy koncept nie jest ani prawdą, ani fałszem, nie jest ani dobry, ani zły, natomiast bierze się z mojego doświadczenia i praktyki.

Wpis powstał w ramach projektu "Możesz - skieruj myśli ku najlepszemu".

Zobacz poprzednie odcinki bloga.

Bądź na bieżąco, subskrybuj posty na facebook'u.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości