mwalczyk mwalczyk
569
BLOG

TVP, czyli komuna wraca

mwalczyk mwalczyk Gospodarka Obserwuj notkę 5

Gdy comiesięczne rankingi oglądalności systematycznie prezentowały zmniejszającą się pozycję „Wiadomości”, zaczynało być jasne, że informacje TVP przestają się po prostu podobać. Już nawet „Fakty” TVN były lepsze, mimo mniejszego zasięgu stacji. Dlatego należy szybko szukać zmian.

Nie pomogła zmiana scenografii, wyrzucenie z pracy prawicowych publicystów, wśród których znalazł się m.in. Marek Pyza, Bartek Wróblewski jak również ówczesny szef „Wiadomości” Jacek Karnowski. 29 października 2010 roku główny serwis informacyjny Telewizji Polskiej zmienił kierownictwo i rozpoczęła ponad „era” Małgorzaty Wyszyńskiej na stanowisku redaktora naczelnego programu.

- Przede wszystkim chcę sprawić, żeby Wiadomości znowu były rzetelnym, obiektywnym programem. Chciałabym, żeby odzyskały zaufanie widzów. Chcę je budować na starym, sprawdzonym zespole, który jest już tutaj od lat – deklarowała nowa szefowa „Wiadomości” TVP. Dziś jednak wiemy, że obietnice zostały bez pokrycia. Równo rok, po drastycznych zmianach personalnych gruchnęła informacja, że w rankingach oglądalności to konkurencja położyła na łopatki Telewizję Publiczną.

Jak wynika z danych Nielsen Audience Measurement, w zeszłym miesiącu liderem wśród serwisów informacyjnych były „Fakty” TVN. Oglądało je średnio 4,22 mln widzów, a udział stacji w rynku ukształtował się na poziomie 31,14 proc. Zaledwie na drugim miejscu w tabeli uplasowały się „Wiadomości” z wynikiem 4,11 mln widzów, oraz udziałem w widowni na poziomie 28,01 proc.

Oczywistą receptą na kłopot w takiej sytuacji jest zmiana szefa. W ostatnich daniach okazało się, że rzeczywiście „Wiadomościami” nie kieruje już Małgorzata Wyszyńska (swego czasu „wybitna” prezenterka pogody, czyli „Pani Chmurka”). Za jednym „zamachem” z pracy zwolniono szefową telewizyjnej „Jedynki” Iwonę Schymallę, kojarzoną z otoczeniem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jej miejsce zastąpił dotychczasowy wicedyrektor anteny Andrzej Godlewski (prowadził m.in. wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w TV Polsat, u progu kampanii wyborczej). Z kolei szefem „Wiadomości” został Karol Małcużyński.

Ta ostatnia postać wymaga jednak szerszego komentarza. Jego kariera dziennikarsko-producencka rozpoczęła się pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia. W latach 1979 - 1991 pracował w BBC London jako producent oraz dziennikarz radiowy i telewizyjny. Jednak już w 1990 roku podjął stałą współpracę z Polskim Radiem i Telewizją Polską. W latach 1992 – 1993 pełnił funkcję redaktora naczelnego „Wiadomości” i „Teleexpressu”. Z kolei od 1994 do 1998 roku był redaktorem, współproducentem i prowadzącym programu „Forum” na antenie telewizyjnej „Jedynki”.

Nie od dziś jednak wiadomo, że wiele łączy go środowiskiem Platformy Obywatelskiej. Przed rokiem media informowały o jego kontaktach z Małgorzatą Kidawą-Błońską, ówczesną szefową sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego oraz rzeczniczką PO. Pojawiały się też informacje o jego współpracy z SB w okresie PRL.

Najbardziej zastanawiające jest jednak to, że jego ojciec również o tym samym imieniu (Karol Małcużyński) w „reżimowej” telewizji kierował jedną z najważniejszych komórek propagandowych PRL „Polską Kroniką Filmową”. Prowadził także program „Peryskop”, dotyczący problematyki światowej.

Jak się okazuje, po zmianie kierownictwa, telewizyjne „Wiadomości” czekają cięcia finansowe. Waży się los kilku wydań. Czy z anteny zniknie serwis o 15tej? Na razie nie wiadomo. Portal „prawy.pl” dowiedział się jedynie zaleceniu nowego dyrektora TVP1, aby reporterzy „Wiadomości” wydłużali swoje materiały, tak by ograniczyć ilość ekip realizujących wydania.

 

Tekst ukazał się na portalu: "prawy.pl"

mwalczyk
O mnie mwalczyk

Moje teksty można także znaleźć pod adresem: www.prawy.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Gospodarka