mwalczyk mwalczyk
377
BLOG

AGENT TOMEK idzie do PROKURATORA?

mwalczyk mwalczyk Polityka Obserwuj notkę 0
Centralne Biuro Antykorupcyjne mogło dopuścić się zaniechania obowiązków w związku z ujawnieniem afery taśmowej PSL – podkreśla poseł Tomasz Kaczmarek z PiS. Rozmówca portalu „prawy.pl” nie wyklucza złożenia doniesienia do prokuratury na urzędników Biura.
 
Zdaniem Tomasza Kaczmarka Centralne Biuro Antykorupcyjne mogło nie dopełnić obowiązków wynikających z ustawy o CBA. - Śmieszą mnie wypowiedzi rzecznika CBA, który odnosząc się do 'taśm PSL' mówi, że wcześniej Biuro posiadało jakieś informacje na ten temat – powiedział w rozmowie z portalem „prawy.pl”.
 
Zdaniem Tomasza Kaczmarka mogło dojść do zaniechania podstawowych obowiązków Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Zastanawiam się czy nie podejmę kroków prawnych i czy nie złożę w tej sprawie oficjalnego zawiadomienia do prokuratury – zadeklarował.
 
Centralne Biuro Antykorupcyjne w środę zwróciło się do ministerstwa rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego i spółki Elewarr o udostępnienie dokumentów niezbędnych przy wyjaśnianiu możliwych nieprawidłowości w Elewarze. - Czynności wykonywane są na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która wspólnie z nami prowadzi śledztwo. Dokumenty będą analizowane i weryfikowane przez agentów CBA - powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.
 
Z kolei trzy dni po ujawnieniu nagrań, rzecznik rządu Paweł Graś poinformował, że premier otrzymał od Centralnego Biura Antykorupcyjnego informację na temat działań Biura w sprawie ujawnienia nagrań rozmowy. - Centralne Biuro Antykorupcyjne przekazało premierowi informację na temat działań Biura związanych z ujawnieniem taśm. Informacja ma charakter niejawny – oświadczył Paweł Graś.
 
Z nagrania zarejestrowanego ukrytą kamerą wynika, że w spółce Skarbu Państwa „Elewarr” zajmującej się magazynowaniem zbożem mogło dochodzić do poważnych nadużyć. Przykłady nepotyzmu czy kumoterstwa a także niegospodarność urzędników państwowych wytykają media.
 
Po ujawnieniu 16 lipca przez „Puls Biznesu” oraz „Gazetę Wyborczą” rozmowy Władysława Serafina z Władysławem Łukasikiem prokuratura 23 lipca wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające prowadzone w kierunku przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
 
Jednocześnie rozmówca portalu „prawy.pl” odrzucił argumenty związane z upolitycznieniem CBA za czasów urzędowania Mariusza Kamińskiego. - Kiedy mieliśmy do czynienia z tym cyrkiem, spektaklem medialnym, jaki zaserwowała nam pani Sawicka organizując konferencję, wtedy PO głośno mówiła, że CBA było upolitycznione. (…) Większych bzdur nie słyszałem.
mwalczyk
O mnie mwalczyk

Moje teksty można także znaleźć pod adresem: www.prawy.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka