Funkcjonariusze (niektórzy pod wpływem alkoholu), przebrani w kominiarki, wyposażeni w pałki pojawili się wśród pokojowo nastawionego tłumu. W ruch poszedł także gaz łzawiący, i broń gładkolufowa. Nie obyło się bez rannych. Pierwsze szacunki mówią o kilkunastu poszkodowanych.



Komentarze
Pokaż komentarze