Jan Bury z PSL wciąż na celowniku posła opozycji. „Chlał za publiczne pieniądze” - przypomina poseł Marek Suski. Jak dowiedział się portal prawy.pl, należność za kolację zjedzoną w Kazimierzu nad Wisłą w 2011 r. do tej pory nie została zwrócona.
Skan FAKTURY: prawy.pl/portal_aktual/z-kraju/2815-posel-psl-zjadl-kolacje-za-16-tysiecy-na-koszt-panstwa-zobacz-fakture
O sprawie informował poseł PiS Marek Suski. „Otóż dwa lata temu, w nocy z 22 na 23 marca w Kazimierzu nad Wisłą odbyła się ciekawa kolacja. Wzięli w niej udział znajomi Jana Burego pracujący w Elektrowni Kozienice oraz jego dobry kolega Zenon Daniłowski. Panowie jedli i pili, a płaciła spółka Skarbu Państwa. Czyli pośrednio my wszyscy w rachunkach za prąd” - napisał na swoim blogu poseł PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)