Reprezentowani w grupach roboczych mieli być wszyscy. Jednak przedstawiciele stowarzyszenia producentów płynów do e -papierosów nie dostali się do „swojej” grupy roboczej. Akurat oni przegrali proces błyskawicznej i niejasnej rejestracji, którą opisałem w poprzednim odcinku. Protestowali, napisali do Tadeusza Kościńskiego, Ministra Finansów i do rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw, ale bez skutku. Co prawda należy do nich kilkadziesiąt procent rynku do e-papierów, ale nie mają i nie będą mieć swoich reprezentantów w grupie roboczej. Mówię Wam, nie ma nic gorszego niż być dziś małym czy średnim polskim przedsiębiorcom, chociaż oficjalnie władza im sprzyja, ale w tym przypadku wygląda na to, że o ich przyszłości decydować będą międzynarodowe koncerty tytoniowe.
Do tej grupy udało się dostać kolejnym dwóm chyba przedstawicielom koncertu X, bo jak sprawdziłem pracują dla spółek córek tego koncernu. A skąd to wiadomo, że pracują dla spółek? Jak znajomy wysłał im maila z pytaniem, to dostał automatyczną zwrotkę z adresem i stopką koncertu X. Niezłe co?
Kolejny cud. Do udziału w tej grupie zapisało dwóch przedstawicieli z kancelarii prawnej, o której w branży akcyzowej chyba nikt nie słyszał. Na stronie tej kancelarii widać, że jeden z prawników jest specjalistą w sprawach spółek handlowych, a drugi dba o prawa człowieka i prawa konstytucyjne. I tu, po pierwsze, znowu złamano zasady forum, które zakazują udziału w jednej grupie przedstawicielom tego samego podmiotu, a po drugie niby co specjalista od praw człowieka i konstytucji ma wspólnego z akcyzą. Czyżby robił dla jakiegoś koncernu?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)