Mówili i wbijali nam do głów, że
POLSKA ROŚNIE W SIŁĘ, A LUDZIOM ŻYJE SIĘ DOSTATNIEJ.
A niepodważalnym dowodem wzrostu znaczenia Polski miał być awans p. Tuska z Warszawy do Brukseli.
Polska była wielka.
A ja miałem wątpliwości...
Znajomi pukali się w czoło i załamywali nade mną ręce. Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej!!! Taki honor!!!
No to wymyśliłem pewien test. Jedno proste pytanie: a z jakiego kraju jest poprzednik Tuska?
9 na 10 pytanych nie wiedziało. Nie wiedzieli, znaczenie którego kraju tak bardzo wzrosło.
Potem rozwijałem swój test. Dodałem pytanie, czy Portugalia ma coraz większe znaczenie w UE. Znajomi wzruszali ramionami. Dziwili się, gdy przypominałem, że Barroso jest Portugalczykiem.
Potem dodałem pytanie trzecie, ale nikt nie pamiętał, kto był przed Barroso.
Dzisiaj rodzi się we mnie pytanie czwarte:
skoro znaczenie Polski gwałtownie spada, to co się stanie z p. Tuskiem?!



Komentarze
Pokaż komentarze (3)