Jest za późno.
Nikt nie uwierzy w szczerość jego skruchy.
Nikt nie potrzebuje jego "przepraszam". Ani po tej, ani po tamtej stronie sporu.
Ten człowiek umarł śmiercią cywilną, a konał już od dawna.
Nie życzę mu śmierci fizycznej, ale nie sądzę, aby jego serce wytrzymało dłużej niż rok.
Najwyższy czas zastanowić się nad formą jego pogrzebu. To będzie wyzwanie dla obecnego obozu rządzącego.
To może być ostatni akt w roli "Bolka".



Komentarze
Pokaż komentarze (2)