liposukcja to odsysanie niepotrzebnego tłuszczu.
a gdyby ktoś chciał odessać niepotrzebne słowa
wyjdzie logosukcja. najpierw kojarzy się
z cedzeniem słów. potem z usuwaniem niepotrzebnych
słów z wiersza, ale nie wiem co zostanie -
w zależności od kolejności usuwania
mogą wyjść rożne formy minimalne.
oczywiście z tych usuniętych śmieci też
niezły wiersz może wyjść.
usuwanie niepotrzebnych słów z tekstów publicystycznych
jest dość wątpliwe, ponieważ na ogół nic nie zostaje.
jest jeszcze do pomyślenia etnosukcja czyli czystki etniczne,
homosukcja czyli czystki gejowskie
albo teosukcja czyli czystki religijne.
eurosukcja to sposób wysysania kapitału z krajów,
które nabrały się na wprowadzenie wspólnej waluty.




Komentarze
Pokaż komentarze (3)