Dzisiejszy wpis dośc budujący. Będzie o wycieczkach do Nowej Huty. Wycieczkach młodzieży, która jak tylko mogła pomagała na wielkim placu budowy. Po prawie 60 latach Nowa Huta wbija się coraz wyżej w tabeli atrakcyjnych miejsc odwiedzanych przez turystów w Krakowie. Praca nad tym trwała dośc długo i nie została jeszcze dokończona. To początek drogi Nowej Huty. Pobicie w atrakcyjności Barbakanu to średniej jakości satysfakcja. Trzeba więcej. I jeszcze jedno. Dzisiejsze wycieczki podziwiają. Nie sprzątają placu budowy, nie pomagają w noszeniu cegieł... Po prostu, podziwiają. Dzisiejszy wpis z Kroniki... Gołaszewskiego pochodz z 14 kwietnia 1951 r.
Wycieczki z całej Polski
Każdej niedzieli na teren budowy miasta przybywa kilka wycieczek z całej Polski, ażeby na własne oczy ujrzec to, o czym czyta się w prasie, jak również by własną pracą przyczynic się do szybszej budowy miasta. W okresie ostatnich trzech tygodni, z nastaniem wiosennego ciepła rych wycieczkowy ożywił się. Ogółem Nową Hutę zwiedziło w tym czasie 26 wycieczek, których uczestnicy przepracowali 2 195 godzin. Spośród nich specjalną pracowitością odznaczyło się Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych w Gdańsku, które pobiło rekordy wykonując 331 % normy. Dobrze również pracowała młodzież Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Krakowie. Na wymienienie zasługują też pracownicy Dyrekcji Przemysłu Miejscowego w Lublinie, młodzież Liceum i Gimnazjum Chemicznego w Żarach oraz Szkoły Podstawowej w Jaworzynie Śląskiej. W ostatnią niedzielę Nową Hutę odwiedziło 2 tysiące osób, m.in. pracownicy Ministerstwa Budownictwa z Warszawy, którzy wzięli udział w porządkowaniu placów budowy, pracownicy MRN z Tarnowa, Bochni i Katowic - którzy pracowali przy układaniu drzewa budulcowego, załoga krakowskiej stacji PKP, oraz spółdzielni im. Pstrowskiego.
Wszystkie wycieczki otrzymały dyplomy honorowe.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)