Polecam jeszcze ciepłą w księgarniach książkę Renaty Radłowskiej, w której zebrała ona kilkanaście nowelek poświęconych życiu pierwszych mieszkańców Nowej Huty spisanych już po latach w formie wspaniałych wspomnień przeciekawych ludzi. Renata, pracująca na co dzień w krakowskiej "Gazecie Wyborczej", zebrane i wydane w formie książki nowelki pisywała w ostatnich latach dla lokalnego "Lodołamacza". Wyszła z tego telenowela, nowohucka na dodatek. Polecam. Idźcie prosto do księgarni i kupujcie. Najlepiej wprost do księgarni Skarbnica na Placu Centralnym.
PS. Nie polecam księgarni Empik'owskich. Tam książki Renaty nie znajdziecie.




Komentarze
Pokaż komentarze