PR dzisiaj w modzie. W zasadzie wszędzie można się o niego potkąc. W polityce, gospodarce, a nawet kulturze. Znam takich ludzi kultury co to w ich działaniach więcej PR-u niż konkretnych działań. Takiego PR-u na początku wielkiej budowy potrzebowała też i Nowa Huta. Potrzeba było wielu rąk do pracy. Mistrz Munk nakręcił film na wielkim placu budowy, a potem pokazywano go w najróżniejszych zakątkach Polski. Dzięki temu do Nowej Huty przybywali następcy Piotra Ożańskiego. O premierze filmu Kierunek Nowa Huta nie mógł nie wspomniec w swojej Kronice... Tadeusz Gołaszewski. Mamy rok 1952, 2 lutego.
Film o Nowej Hucie
Na ekrany całego kraju wszedł nowy, krótkometrażowy film dokumentarny pt. Kierunek - Nowa Huta. Film ten, mający charakter reportażu, opowiada o budowniczych Nowej Huty, o ich życiu codziennym, pracy i wypoczynku. Szczególny entuzjazm wywołało ukazanie się tego filmu (w którym niejeden z budowniczych rozpoznał siebie jako "bohatera") w kinie nowohuckim. Film ukazuje potęgę i rozmach budowy oraz ofiarnośc budowniczych. Mimo pewnych braków oddaje on duże usługi w komisjach werbunkowych SP i w dziedzinie propagandy.
Scenariusz i tekst filmu napisał znany literat Artur Międzyrzecki, reżyserował A. Munk.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)