Nie tylko Ożański. W Nowej Hucie rekordy murarskie biło wielu innych murarzy, dzisiaj zupełnie anonimowych. Pisanie na Salonie 24 o początkach budowy Nowej Huty ma to zmienic, podobnie jak tworzenie mojego większego bloga - www.1949.pl. Poniżej wspominam tuż za Tadeuszem Gołaszewskim o trójce murarskiej Hołdy. Kronika Nowej Huty... wspomina o tym wydarzeniu 27 lipca 1951 r.
Sukces trójki murarskiej Hołdy
Dla uczczenia III Światowego Zlotu Młodych Bojowników o Pokój w Berlinie młodzieżowa trójka murarska Hołdy zaciągnęła Wartę Pokoju. W pierwszym jej dniu w ciągu 8 godzin pracy przy budowie bloku mieszkalnego na Osiedlu A-Zachód trójka w składzie Hołda, Płanoś i Świnoga wykonała 500, 04 % normy, tj. wybudowania 41,9 m3 muru. Wobec tego, że zespół miał dopiero dwa miesiące praktyki, kierownictwo budowy nie przywiązywało zbyt wielkiej wagi do zobowiązywania trójki, której żaden z członków nie odznaczył się dotychczas niczym specjalnym i których niewielkie stosunkowo doświadczenie murarskie nie dawało podstaw do przypuszczenia, że potrafią się zdobyc na taki wynik. W rezultacie ich front pracy nie został odpowiednio przygotowany. Rano przed rozpoczęciem murarki sami musieli przygotowac sobie odpowiednią ilośc cegieł i prosic o dostarczenie dostatecznej ilości zaprawy. Dzień był niezbyt słoneczny, zapowiadał się nawet deszcz. W pewnej chwili młodzi murarze zastanawiali się nawet, czy nie odłożyc startu na inny dzień. Jednakże Hołda nie ustępował. Dopiero po dwu godzinach pracy, kiedy kierownik budowy bloku zorientował się, że cegły ubywa naprawdę w rekordowym tempie, zatroszczył się, żeby murarzom niczego nie zabrakło. Bez awarii i postoju pracowali do końca dnia układając 16 760 cegieł!




Komentarze
Pokaż komentarze