Wielki jak pałac, w ogromnym dziedzińcem, mnóstwem zakamarków, halą sportową, setkami pokoi przerobionych dzisiaj na mieszkania. To Dom Młodego Robotnika. Jest rzeczywiście imponujący z ciekawą historią. Wszystko na dzisiejszym osiedlu Stalowym.
Zaglądam do Gołaszewskiego jak otwierano i jak wyglądał tymczasowy DMR. Oto ten wpis z 20 sierpnia 1951 r. z Kroniki Nowej Huty...
Otwarcie Domu Młodego Robotnika
Budynek, w którym znalazł tymczasowe pomieszczenie Dom Młodego Robotnika mieści się na Osiedlu A-Południe. Z zewnątrz nie różni się on niczym od innych, sąsiednich gmachów. Zwykła jednopiętrowa kamienica przy jeden z bocznych ulic Osiedla, nie otynkowana nawet jeszcze z zewnątrz. Jedynie mała czerwona tabliczka koło drzwi wejściowych mówi, że tu mieści się Dom Młodego Robotnika.
Zamieszkało w nim 58 absolwentów Państwowej Szkoły Przysposobienia Przemysłowego, którzy zatrudnieni są w warsztacie szkoleniowym. W najbliższym czasie, kiedy uzupełnione zostanie wyposażenie reszty sal, zamieszka tu jeszcze ponad 100 młodych robotników. Szczególny nacisk położony został przez Dyrekcję na urządzenie świetlicy, sal do nauki i biblioteki. Młodzież z warsztatu szkoleniowego uzupełnia swoje wiadomości ogólne i fachowe w kołach samokształcenia i kursach, musi miec więc zapewnione odpowiednie warunki. Domem Młodego Robotnika opiekuje się Komitet Społeczny, w którego skład wchodzą przedstawiciele Partii, ZMP, ZZ, DRN i załogi Nowej Huty.




Komentarze
Pokaż komentarze