nhmaciek nhmaciek
84
BLOG

Nowohucka książka na Gwiazdkę? Dlaczego nie!

nhmaciek nhmaciek Kultura Obserwuj notkę 0

Odwiedziłem dzisiaj nasze miniaturowe Muzeum Nowej Huty, a w zasadzie oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa - Dzieje Nowej Huty. Wszystko to z czym wiązaliśmy wielkie nadzieje mieści się na ok. 120 metrach kwadratowych. Nadzieje wiązane z oddziałem Dzieje Nowej Huty nie zostały zmarnowane. Byliśmy świadkami wielkich przeżyc dzięki wspaniałym wystawom począwszy od wystawy fotografii Henryka Hermanowicza na otwarcie oddziału poprzez wystawy "Projekty niezrealizowane Nowej Huty: i "Nowohucki Design", a na wystawach poświęconych budowie Kombinatu i historii nowohuckich Łuczanowic kończąc. Przyznaję, że niekiedy ciężko było mi ukryc wzruszenia.

Te wszystkie wystawy obalały i obalają mity o przeszłości Nowej Huty. Towarzyszyły im wspaniałe wydawnictwa z mnóstwem zdjęc i świetnych opracowań. Ich komplet postanowiłem ponownie zakupic. Każdorazowo, gdy gościłem znajomych w Nowej Hucie przekazywałem to ten to tamten album wiedząc, iż wart jest on pójścia dalej, aby te wszystkie złe nowohuckie mity zakorzenione głęboko rozbijały się ze świetnie podaną prawdą na temat historii architektury, wnętrz, kombinatu i dziedzictwa kulturowego nowohuckie ziemi. Teraz postanowiłem na nowo skompletowac wszystkie braki książkowe. Warto! Prezent na Gwiazdkę jak się patrzy. Nowohucka seria zielono-granatowa to wielce oryginalny cykl zawierający olbrzymi pakiet wiedzy o Nowej Hucie. Sam po sobie widzę, że każdorazowa lektura przynosi mojej wiedzy coś zupełnie nowego.  A zatem jeśli ktokolwiek z Was szuka prezentu dla siebie lub dla kogoś bliskiego polecam tę serię bezapelacyjnie. Przy okazji zakupu tej serii, wziąłem też album fotografii Wiktora Pentala i Henryka Makarewicza "802 procent normy" - zdjęcia Nowej Huty najlepsze z najlepszych. Ich wystawa zagościła w Pałacu Kultury i Nauki w Stolicy i w dawnym nowohuckim kinie Światowid.

Nad całością pracy nowohuckiego oddziału czuwa kustosz Leszek Sibila. Bez niego takiego rozmachu pracy oddziału Dzieje Nowej Huty by nie było. Po kilku latach pracy pan Leszek postanowił przejśc na nową placówkę - na Zwierzyniec. To wielka szkoda dla naszego oddziału. Przy okazji wizyty w nowohuckim Muzeum, bo tak już zawsze będę nazywał placówkę w os. Słonecznym, Leszek Sibila zaprosił na kolejną wystawę jubileuszową. Dla niego ostatnią tutaj. Jej start planowany jest na luty 2009. Tematyka oczywiście czysto nowohucka - historie wybranych postaci nowohuckich i ich rodzin... No to trzeba po prostu zobaczyc.   

nhmaciek
O mnie nhmaciek

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura