mw02 mw02
60
BLOG

Megalomania narodowa

mw02 mw02 Polityka Obserwuj notkę 0

Nie, tym razem nie o Kaczyńskim mowa. Otóż Jan Nowak-Jeziorański, w swoim „Kurierze z Warszawy”, przytacza wspomnienia nowo mianowanego po klęsce wrześniowej prezydenta Raczkiewicza, który

„Opowiadał o swoim przybyciu na Wyspy Brytyjskie, kiedy to powitał go osobiście na dworcu Paddington król Jerzy VI. I jak był zdziwiony [Raczkiewicz – przyp. mój], gdy w pierwszych zdaniach król zapytał go o losy i zdrowie min. Becka. Po dziś dzień – mówił Raczkiewicz – nie wiem, czy był to akt kurtuazji wobec ostatniego członka rządu polskiego, z którym monarcha rozmawiał przed wybuchem wojny czy też przejaw jakiejś osobistej sympatii i zainteresowania.”

Wydaje mi się, że wyjaśnienie jest prostsze, żeby nie powiedzieć – trywialne. Król Jerzy VI szukał pewnie w pamięci jakiegoś nazwiska polskiego dyplomaty, jako „wypełniacza” dyplomatycznego powitania, i jedyne, które był w stanie sobie przypomnieć – to z anglosaska brzmiące „Beck”. Przecież nie można wymagać od angielskiego króla, żeby pamiętał te wszystkie „sz”, „cz”, „rz”, „iłł” i „ęcki”.

Tyle co do „przejawów jakiejś osobistej sympatii i zainteresowania” Imperium polskimi ministrami na wygnaniu.

mw02
O mnie mw02

krytyczny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka